Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
About Me Member Wannabe Novelist Margaret17/Female/Poland Recent Activity Deviant for 2 Years
Needs Premium Membership
Statistics 3 Deviations
2,040 Comments
16,857 Pageviews

Konecon, Balcon - relacje i moar spam 8D

Tue Jul 21, 2009, 2:26 AM
  • Mood: Joy
  • Drinking: herbatka
Friends | Sprzedaję PL | Personal journal - mostly in Polish

:star: :icontotalnie-pl: :star:

:heart::iconyoko-sama::iconko-haru::heart:

(Super spóźnione) Wrażenia po Koneconie jak najbardziej pozytywne. Nie był to konwent, który uznałabym za genialny, ale jestem zadowolona ^^

Atrakcje, na ktorych się pojawiłam:
Panel o Axis Powers Hetalia - uczestnicy byli niezbyt chętni do dyskusji (ja zresztą też ), ale prowadząca dała radę, padło kilka wartych zapamiętania tekstów, ogólnie jak najbardziej na plus.
Rola i znaczenie treningu sztuk walki w doskonaleniu pracowników japońskich przedsiębiorstw - dobrze poprowadzona i interesująca prelekcja, ale odbyła się zdecydowanie za późno.
Noc reklamożerców - japońskie reklamy są chore. Żadna nowość, jednak nie wiedziałam, że są chore aż tak. Dużo Arnolda, Pepsimana, pies z głową lalki, dalmatyńczyk w sukience chodzący na dwóch łapach i dziewczynka połykana przez wielkookiego stwora i podróżująca po kolorowym świecie schizy w jego wnętrzu.
Warsztaty para-para dance - tutaj wielkie podziękowania dla Kiry, gdyby nie Ty nie odważyłabym sie na nie pójść. Failowałam, nie umiem tańczyć, ale co z tego, skoro zabawa była przednia.
Cosplay - punkt obowiązkowy. Nie obylo się bez opóźnienia i czekania w niemożliwynm ścisku i duchocie. Mogłam kupić wachlarz. Podczas cosplayu zajmowałam sie głównie komentowaniem strojów z Ayką. Poziom bardzo nierówny - od chociażby Ignis (Ciel) czy Averki (Grell), które były nieprzeciętne, poprzez średnie stroje, do faili, które w ogóle nie wyglądały jak cosplay. Prowadzenie cosplayu bez zarzutu, pomysł na cosplay Ourana jak najbardziej na plus. Jakkolwiek nie lubię Honey-kun, tak Hikaru wypadła przesłodko w jego roli :3
J-rock night - byłam tylko na chwilę, bo dosłownie padałam z nóg. Muszę koniecznie zapoznać sie z paroma zespołami.
Projekcja speciala Hanazakari no kimitachi e - punkt obowiązkowy, jako że widziałam całą dramę Hanakimi i bardzo ją lubię, a tego speciala nigdzie nie mogła znaleźć. W informatorze było napisane, że to "Hanazakari no kimitrachi, wiec z Tsu i Sessho ciągle zastanawiałyśmy się, kto co traci. Okazało się, że to Sano stracił rozum. Nakatsu = pure love.

Żałuję swojej nieobecności na Konferencji Światowej według APH i panelu o stylach lolita T_T

Minusy:
- syf, syf, syf. Stan toalet i pryszniców był tragiczny, aż szkoda pisać.
- mała ilość atrakcji, które by mnie zainteresowały
- upał (oczywiście niczyja wina, ale nienawidzę wysokiej temperatury i psuła mi ona humor)

Plusy:
- niesamowicie sprawna akredytacja
- conplace - zero tłoku, budynek fajny, no i fontanna
- niektóre atrakcje (patrz wyżej)
- TOWARZYSTWO. Począwszy od Tsunami i Ayki, moich kochanych mam, Sessho, Kiry, Blanki i Kluski, z którymi spędziłam najwięcej czasu i za co naprawdę dziękuję - bez Was ten konwent nie byłby taki świetny. Dziewczyny, z którymi grałam w Gundamowe makao (Michalina i Licia - przepraszam, nie pamiętam Twojej ksywy) oraz Felek - nie wzięłam od Was żadnego kontaktu, dammit, muszę Was jakoś odszukać. Z Michaliną przydałoby się jeszcze pofazować na USA x UK i na Tenimyu. ~maido-san za dziękuję za poczęstowanie ciastkami, ~shinjitsu93, jak mogłaś mnie nie poznać ;; Poza tym ~NenFromWood randomowa jak zwykle <3 I wieelu innych ^^

Balcon był moim zdaniem kolejnym konwentem z serii "nie fail, ale i nie rewelacja". Wrażenia pozytywne, zabawa dobra, jednak bez fajerwerków, a Wielki Bal... a nie, o tym w swoim czasie.

Plusy i minusy
+ sprawna akredytacja
Nie wiem jak było wcześniej, natomiast ja pojawilam się koło 9 i weszłam od razu.
+ czytelny informator, zalaminowany ident
+ conplace
Niektorzy na niego narzekali, ale imo i sam budynek, i jego położenie były ok. Co prawda tylko raz ruszyłam się poza teren konwentu, ale z mapki otrzymanej przy akredytacji wynika, że w okolicy znajdowało się sporo sklepów i restauracji (na co zwracam szczególną uwagę po Koneconie, gdzie jedyny pobliski sklep spożywczy przeżył szturm konwentowiczów i pewnie niewiele produktów w nim zostało).
+/- (dlaczego, o tym przy konkretnej atrakcji) atrakcje
Swoim zwyczajem byłam na niewielu, jednak te, na których się pojawiłam trzymały poziom. Najpierw You can sing!, czyli warsztaty prowadzone przez Dream Hunter i Blackie. Trochę teorii, trochę prostych, ale pomocnych ćwiczeń - na pewno ta wiedza mi się przyda. No i to szczekanie... Później Cos!?Play!?Cosplay!?", na którym uczestnicy (ze mną włącznie) nie byli zbyt chętni do dyskusji. W sumie się nie dziwię - wnioski można zawrzeć w paru słowach: "Cosplay to nie tylko włożenie stroju, ale i wczucie się w postać". Później temat zszedł na inne kwestie związane z cosplayem - dopasowanie do postaci, nagrody i tak dalej. Później długo, dłuuugo nic i ... cosplay. Nie obyło się bez tradycyjnej obsuwy i zaganiania czekających na cosplay z miejsca na miejsce. "Dopóki ktoś będzie stał na korytarzu, cosplayu nie będzie! Nigdy!" a potem "Nie stójcie na schodach!". Zdenerwowałam się wtedy, to co mamy ze sobą zrobić, lewitować? Wiem, że cholernie trudno zapanować nad dzikim tłumem i zmusić go, żeby sie gdzieś przeniósł/zrobił przejście, ale mimo wszystko czekanie i zastanawianie się, gdzie się w końcu do cholery powinno stać działało mi na nerwy ._. Kolejna sprawa - nie wiem, pewnie to kwestia nagłośnienia, nie byłam w stanie usłyszeć prawie nic z wypowiedzi prowadzących ani ze scenek, a siedziałam w połowie sali. Jedyne, co do mnie dochodziło to "blebleble jako blebleble", po czym parę razy z widowni odzywały się głosy "co?" albo "nie słychać nic!", ale albo nie zostały usłyszane, ani zignorowane. Ciężko czerpać radość z cosplayu, widząc fajnie zrobioną postać i nie mając pojęcia, kim ona jest ani kto wystą pił w jej roli. Nie wspominajac o scenkach - z tej Hetaliowej nic nie słyszałam, a pomysł był ciekawy i widać, że uczestnicy się nad nią napracowali ;_; Cosplayowiczów było mało, co chwilę wyczytywano numerek i okazywało się, że danej osoby nie ma i trzeba wywołać nastę pną. Oczywiście zatrzęsienie Cielów z Kuroshitsuji, którzy zebrali spore owacje, podobnie jak group z Hetalii. Kairi jako Maria Teresa była genialna, piękny strój *_* A teraz Wielki Imperialny fail, tfu, Bal, na którym pojawiłam się tylko dzięki uprzejmości AHa, która pożyczyła mi śliczną sukienkę i Miyu, od której pożyczyłam butki - dziękuję po raz setny ^^ Bal miał obsuwę, a kiedy ludzie już weszli, rzucili się na szwedzki stół jeszcze przed oficjalnym rozpocząciem (nie dziwię im się, szczerze mówiąc). Byłam przy odś piewaniu hymnu wszechimperium (na melodię piosenki Niemiec z Hetalii), a potem okropnie zmęczona po całym dniu opuściłam atrakcję. Trochę żałuję, chciałam zobaczyć, jak uczestnicy balu tańczą walca i nacieszyć oko widokiem niektórych strojów, ale cóż. Z braku laku pojawiłam się na panelu Polskie a zagraniczne konwenty, który okazał się całkiem interesujący. Potem panel o j-dramach, sympatyczny i ciekawy mimo problemów technicznych. Przegląd aktorów, aktorek, sporo projekcji z kultowym "Ore wa homo ja nai" Nakatsu z Hanakimi odtwarzanym dwa czy trzy razy ku uciesze widnowni albo gestem 'kon!' z Nobuta wo produce na czele. Owacje wywołały też projekcje openingów do starych Kamen Riderów oraz do dramy Sailor Moon (ach, te efekty i plastik), nie wspominając o trailerach z dram czy też filmów shounen-ai.I ostatnia atrakcja, na której się pojawiłam panel Code Geass - Lelouch, któremu odebrano rebelię. Aka zaprezentowała różne fanowskie przeróbki zarówno w formie filmików jak i obrazków, randomy rodem z Sunrise'a. Oczywiście pojawili się Luluko, Spinzaku, emperor-rakieta i Failouch. Zabawa przednia, szkoda, że musiałam wyjść przed końcem.
I z bardziej prywatnych spraw:
+ możliwość wyhugania i pozachwycania się :iconvin-dit: cosplayującą Arthura <3
+ ludzie, czyli litanię czas zacząć.
Dziękuję przede wszystkim ekipie ze sleeproomu - Baka Rangers i spółce, czyli ~Yu-uko ~Suiren7 ~PaniYS ~Tian-samaaaa ~Aranel-Inglorion i ~PrincessYuri ^^ Poza tym ~BlackGeisha za wszystko :*, ~AkatsukiNoShin za padnięcie przede mną na kolana w cosplay roomie XD, ~MaoNeko za rozmowy i dotrzymywanie mi towarzystwa, ~AniolHellsinek za zaciągnięcie mnie do zdjęć z groupem APH i huga od Francji, Narvi za towarzystwo, ~nibinonekomatachan za całokształt, ~Yoko-sama za cudne kolczyki i za to, że spędziłyśmy ze sobą więcej czasu niż zazwyczaj (ale ciągle za mało T^T) oraz wszystkim znajomym za hugi i możliwość rozmowy (nawet bardzo krótkiej) <33

Niestety, nie udało mi się spotkać z Inei - widzimy się na Porytkonie! :3

deviantID

This account is mostly for faving, commenting and writing journals because I can't draw. I tend to use deviantart more as a personal journal, so you have been warned ^^

Enneagram: 9w1
* no life & dork
* current fandoms: Axis Powers Hetalia, Code Geass, Gundam 00, Soul Eater, Prince of Tennis
* is very friendly and loves making friends, although she may be very shy and stressed at first
* can't live without sweets
* hopeless Nana Oosaki fangirl
Maybe I will add something here, but for now that's all as I don't like writing about myself.

Devious Info

  • Current Residence: Poland, Będzin
  • Interests: m&a, reading, chemistry, writing
  • Favourite poet or writer: Oscar Wilde
  • Operating System: windows XP
  • Favourite game: Guilty Gear XX
  • Favourite cartoon character: Arthur Kirkland (APH), Tieria Erde (Gundam 00)
  • Personal Quote: Hyuuu ~~

deviantART Community Board

[x]

Comments


:icongimladen:
Taga masz, a co XP
[link]

--
Sorry for my English ^^''
:iconhichipikaponataku:
kogo widzę! ^^ miło,miło. dzięki za łocza <3
:iconikun666:
Dzięki za watcha, wczas xDDDD Kurna, ty będziesz na Porytkonie, bo ekipe zbieramy xD

--
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAHAHA
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAHAHA~!
ಠ_ಠ NO.
:iconko-haru:
Nic mi nie mów, sama się zdziwiłam, że cię nie watchuję jeszcze XD Oczywiście, że będę. Tak blisko to żal nie pojechać ^^

--
"For instance, even on days we tear up
Just like a normal day, the sun will rise and then set again"
GReeeeN - "Setsuna"
:iconikun666:
Yayaya :hug: To zajebiście :3

--
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAHAHA
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAHAHA~!
ಠ_ಠ NO.

Site Map